sobota, 27 grudnia 2014
od Greya
Wyszedłem na spacer do pobliskiego lasu, chwilę spacerowałem kiedy usłyszłem pewne odgłosy dochodzące z niego. Ruszyłem truchtem i zobaczyłem znajomą suczkę Beauty i kogoś nowego.
- Hej Beauty!
- Hej!
- O! Hej ...
- Cześć jestem Voluelle.
- Miło mi, ja jestem Grey.
-A, co robicie- zapytałem.
- My? Ganiamy stado jelenie powiedziała Beauty
-Dołączasz?- spytał Voluelle.
- Chętnie!
Przez około godzinę biegaliśmy wspólnie po lesie. W między czasie trochę bardziej poznałem Voluelle I naprawdę się zmęczyłem,.
-Może jutro spotkamy się w parku przy strumyki?- zapytałem
- ok, a o której ? spytała Beauty.
- hmmm, może 13:00?
- ok.
A ty Voluelle Co o tym sądzisz?
- Dla mnie w porządku.
- to do zobaczenia- pożegnałem się i wróciłem do domu.
<Beauty?>
czwartek, 25 grudnia 2014
Od Beat CD. Voluelle'a
Zaczęliśmy biec za stadem. Nim się obejrzałam byliśmy tuż za nim. Voluelle skoczył na dużego samca, który przewrócił się pod naciskiem ciała kolegi. Ja wskoczyłam na grzbiet lekko rannej łani biegnącej obok mnie. Biegła ostania, w tyle za stadem. Była słaba więc nie dała rady wstać. Wgryzłam się w jej szyję, zaczęła pryskać krew. Całą mordkę miałam od niej brudną. Po pewnym czasie dołączył do mnie Voluelle ze swoim jeleniem. Zaczęliśmy zajadać się swoimi zdobyczami, kiedy nagle zauważyłam, że coś poruszyło się w krzakach. Trochę się przestraszyłam, ale nie chciałam tego po sobie poznać.
<Voluelle? Co to mogło być?>
<Voluelle? Co to mogło być?>
sobota, 13 grudnia 2014
Od Voluelle'a
Spacerowałem po terenach sfory. W sumie nic w tym niezwykłego. Robiłem to codziennie. Chociaż znałem tylko część terenów. Warto jeszcze pozwiedzać. Usiadłem pod ogromną sekwoją. Dookoła rosły inne drzewa tego gatunku. Gdzieniegdzie rozpościerały się gałęzie sporych krzewów. Było bardzo cicho. Jedynie ptaki śpiewały. Nagle usłyszałem szczekanie, a przed sobą ujrzałem stado jeleni. Na samym końcu biegła znana mi suczka. Radośnie szczekała. Pobiegła dalej za stadem. Zerwałem się i zacząłem biec za nimi. Dogoniłem Alfę swojej sfory.
- Hej Beauty! - przywitałem się
- Hej Volue! Skąd się tu wziąłeś? Nie widziałam cię.
- Przed chwilą minęłaś mnie. A! Właśnie! Co robisz?
- Gonię stado jeleni. Chcesz cię przyłączyć?
- Jasne!
<Beauty?>
- Hej Beauty! - przywitałem się
- Hej Volue! Skąd się tu wziąłeś? Nie widziałam cię.
- Przed chwilą minęłaś mnie. A! Właśnie! Co robisz?
- Gonię stado jeleni. Chcesz cię przyłączyć?
- Jasne!
<Beauty?>
Od Beauty Beat
Pewnego pięknego dnia, postanowiłam przejść się na spacer. Niespodziewanie usłyszałam czyjeś kroki. Nie chciałam wołać Grey'a i postanowiłam sama załatwić tę sprawę. Na moich ziemiach pojawił się pies. Nie to że coś, ale... NIE LUBIĘ NIEZAPOWIEDZIANYCH GOŚCI!!! Trudno.
- Witaj - odezwał się.
- Co tu robisz? - spytałam zimno.
- Kobieto, wyluzuj. Przechodziłem koło i po prostu...- nie dałam mu dokończyć.
- Słuchaj, sory że jestem trochę nie miła, ale nie lubię krętaczy. Jestem Beauty Beat, Alfa. - powiedziałam z dumą.
- Ja nazywam się Voluelle. Wędruję od wielu dni, aby dołączyć do Psów z Siódmego Nieba. Wszyscy mówią, że co jakiś czas Alfa zlatuje z Nieba w poszukiwaniu niezbędnego leku..
- Ja jestem tą Alfą - powiedziałam.
- Czy mogę dołączyć do stada?? - spytał.
- Oczywiście! Złap mnie za łapę. Wracamy do domu.
<Elle?>
- Witaj - odezwał się.
- Co tu robisz? - spytałam zimno.
- Kobieto, wyluzuj. Przechodziłem koło i po prostu...- nie dałam mu dokończyć.
- Słuchaj, sory że jestem trochę nie miła, ale nie lubię krętaczy. Jestem Beauty Beat, Alfa. - powiedziałam z dumą.
- Ja nazywam się Voluelle. Wędruję od wielu dni, aby dołączyć do Psów z Siódmego Nieba. Wszyscy mówią, że co jakiś czas Alfa zlatuje z Nieba w poszukiwaniu niezbędnego leku..
- Ja jestem tą Alfą - powiedziałam.
- Czy mogę dołączyć do stada?? - spytał.
- Oczywiście! Złap mnie za łapę. Wracamy do domu.
<Elle?>
czwartek, 11 grudnia 2014
Powitajmy Voluelle'a!!!
Imię: Voluelle
Ksywka: Volue, Elle
Płeć: pies/samiec
Wiek: 2 lata
Rasa: Retriever z Nowej Szkocji
Wygląd:
- 51 centymetrów
- 22 kilogramy
Volue to pies silnie umięśniony. Ma głęboką klatkę piersiową. Jego sierść jest gęsta i miękka w dotyku, na grzbiecie lekko pofalowana. Mimo, że jest silny raczej unika bójek, walk.
Rodzina:
matka - Lea
ojciec - Anxo
siostry - Ealme, Vaira
brat - Diaño
Zauroczenie: brak.
Partner: może kiedyś, lecz na razie nie szuka
Stanowisko: Dowódca Łowców
Pozycja w hierarchii: Delta
Charakter: Voluelle jest bardzo towarzyski. Zawsze pomaga innym. Czuły, troskliwy, opiekuńczy samiec. Stanie w czyjejś obronie bez wahania, a co za tym idzie jest odważny. Tolerancyjny, nie wtrąca się w nie swoje sprawy, nie przerywa innym. Wie, kiedy jak się zachować. Rozumie problemy innych i pomaga jak tylko umie lecz nie narzuca się. Zwykle mówi, że pomoże jeśli będzie trzeba. Nie warto się z nim kłócić, ma dobre argumenty.
Historia: Urodził się w innej sforze. Ta, żyło mu się dobrze dopóki nie osiągnął roku. W tamtej sforze gdy samce osiągały rok miały coś w stylu testu przetrwania. Elle dostał zadanie by przejść przez las, góry oraz przeprawić się przez rzekę. Tam mieściły się tereny wrogiej sfory. Volue miał stamtąd porwać córkę Alfy, wyprowadzić ją do puszczy, torturować i zabić. Na to wszystko miał pół roku. Gdy nadszedł właściwy dzień - wyruszył. Po 4 miesiącach wyprawy dotarł na tereny wrogów. Schował się w gęstwinie blisko "centrum" sfory. Jak podejrzewał tam mieszkała rodzina Alf. Tak było. Po jakiejś godzinie z pomiędzy drzew wyszłam młoda suczka. Jakaś inu. Voluelle skoczył na nią i przygniótł do ziemi. Udało mu się ją zmusić do pójścia z nim. Tak jak miał zrobić, poszedł z suczką do puszczy. Zatrzymali się przy wielkim drzewie. Dookoła rosły rośliny z ogromną ilością kolców. Tak więc była tylko jedna droga wyjścia. Gdy suczka wszystko zrozumiała usiadła pod drzewem czekając na śmierć. Elle oczywiście nie chciał zabić samicy. Lecz wiedział, że będzie musiał udowodnić sforze, że zabił młodą Alfę. Wytłumaczył wszystko nowej znajomej i puścił ją wolno. Wyszedł z puszczy i zaczął pędzić do domu. Gdy zostało tylko kilka dni do minięcia sześciu miesięcy zatrzymał się w lesie. Zabił jakąś młodą sarnę i wytarzał się w jej krwi. Domyślicie się pewnie po co. Wybiegł w lasu i pokazał się Alfie oraz rodzinie. Wszyscy byli szczęśliwi. Nikt nie domyślił się niczego. Po miesiącu zdecydował, że wreszcie opuści sforę. Alfa chciał tylko mordować innych. Volue odszedł bez słowa. Wędrował. Tym razem w drugą stronę. Przez kolejny las. Pięknego, słonecznego dnia spotkał suczkę. Dowiedział się, że niedawno założyła sforę. Dołączył. Co dalej? Tego dopiero się dowiemy...
Inne zdjęcia: 1, 2
Właściciel: tinka2004r
piątek, 5 grudnia 2014
Powitajmy Grey'a!!!
Imię: Grey
Ksywka: -
Płeć: pies
Wiek: 2 lata
Rasa: doberman
Wygląd: Grey to ciemny doberman, z czekoladowymi plamami (pysk, łapy klatka piersiowa), to poteżny i umoęsniony przedstawiciel swojej rasy, nadający się na wojownika. ma 69,5cm wzrostu i waży41kg.
Rodzina: Matka: Salvaya
Tata: Wiggy
Babcia: Berna
Dziadek: nie poznałem go
Zauroczenie:-
Partner: -
Stanowisko:
Pozycja w hierarchii: Beta
Charakter: Grey to samiec o silnej woli i walce ducha, radzi sobie z problemami. Ma charakter przywódczy, Staje w obronie słabszych, myśli o ustatkowaniu i rodzinie. Jest przyjacielski i wierny.
Historia: Grey Dobrze wspomina swoje dzieciństwo, choć dużo od niego wymagano. Był zaradny, ale również zadziorny. W domu zawsze otaczano go miłością. W wieku 1,8 usamodzielnił się i rozpoczął nowe życie w nowym mieście.
Inne zdjęcia: -
Właściciel: вℓα¢к ρєαяℓ
Oficjalne otwarcie
Witam, dziś postanowiłam otworzyć bloga!!! Nabór do stada: otwarty!! Serdecznie zapraszam.
Alfa Beauty Beat
Alfa Beauty Beat
Powitajmy Beauty Beat!!!
Imię: Beauty Beat
Ksywka: Beauty, Beat, Sweety
Płeć: suka
Wiek: 1,5 roku
Rasa: owczarek belgijski
Wygląd: Beauty to młoda i nie za duża suka. Ma 56 cm wysokości i waży ok. 27 kg. Ma podpalaną maść sierści, która dodaje jej uroku. Jest dobrze zbudowana.
Rodzina: matka- Ria, ojciec- Zaack, siostra- Bernatte
Zauroczenie: -
Partner: kiedyś...
Stanowisko: dowódca zwiadowców
Pozycja w hierarchii: Alfa
Charakter: Jest to niezwykle pogodna i szalona sunia. Kocha czuć wiatr w sierści, a tym bardziej zapach kwiatów i wolności. Zanim podejmie decyzję, musi się nad nią kilkanaście razy zastanowić, czy na pewno dobrze wybierze. Nie cofnie się przed podjętym wyzwaniem, nie jest tchórzem. Jest inteligentna, umie rozwiązać problem słowami, a nie siłą. Kolejną jej cechą lub jak kto woli - wadą - jest zwyczajne gadulstwo. Beauty kocha rozmawiać. Na wszystkie tematy. A zwłaszcza z przyjaciółmi. Jest bardzo energiczna. Nie umie usiedzieć w miejscu dłużej, niż minutę. Energia zawsze ją rozpiera. Gdy trzeba Beat, umie zachować powagę, ale to w bardzo wyjątkowych sytuacjach. Wszystko przyjmuje "na luzie", niczego nie bierze za bardzo do siebie. Jest wieczną optymistką, cały świat widzi przez różowe okulary. Potrafi rozweselić każdego, jest miła i zabawna. Gdy widzi grubszą sprawę, podchodzi do poszkodowanego bardzo delikatnie. Gdy chce osiągnąć cel, może iść po trupach. Jest nieuległa w dążeniu do celu, a co za tym idzie - uparta. Jednak przez życie idzie z uśmiechem na pysku, kroczek po kroczku. Z niczym nigdy się nie śpieszy, gdyż wie że liczy się jakość wykonanej pracy, a nie czas, który się na nią poświęciło. Można jej się śmiało wyżalić - ona zrozumie, postara się pomóc. Jeśli chcesz powierz jej tajemnicę i miej 100% pewności, że ona jej nie wygada. Słowa zawsze dotrzymuje, bo nie należy do krętaczy. Gdy ktoś się z niej śmieje, ona przyjmuje to na wesoło i zawsze też dołącza się do śmiejących się. Można powiedzieć, że ona nie potrafi być zła. Mylicie się! Nikt nie jest idealny. Ona też ma uczucia złości, i umie się wkurzyć, jeśli będzie to naprawdę konieczne. Najśmieszniejsze w niej jest to, że raz Ci powie że ma foch na całe życie, a już po godzinie Cię przeprasza i zaprasza do wspólnej zabawy. Jest pewna siebie, ale ma chwile zwątpienia. Nigdy nie żałuje podjętych decyzji. Jest sprawiedliwa, i ocenia po charakterze, a nie po wyglądzie. Chętnie poznaje nowych przyjaciół, bo jest bardzo przyjacielska. Kolejna cecha? Boże... jej zasada życiowa: szczerość. Jest szczyera aż do szpiku, ale gd prawda może zaboleć, to milczy. Jest bardzo przekonująca, zna się na negocjacjach. Można powierzyć jej zadanie, gdyż jest odpowiedzialna. W stosunku do szczeniąt jest opiekuńcza, delikatna, troskliwa, ale umie wyciągnąć konsekwencje. Za dużo tego... wymieniłam chyba wszystkie jej cechy. A nie! Jeszcze jedna: gdy chce, jest romantyczna. A, i żeby nie było - ona nie jest jakąś tam słabą paniusią!
Historia: Beauty urodziła się jako córka Alf. Była ukochaną córeczką rodziców. Pewnego dnia do ich stada zawitał nowy pies, Lynn. Od razu się w sobie zakochali. Jednak ojciec Beat nie chciał, aby jego córka została partnerką psa. Pewnej nocy zabił Lynn'a. Kiedy Sweety się o tym dowiedziała, uciekła ze stada i założyła własne-ciepłe i miłe.
Inne zdjęcia: -
Właściciel: Siódme Niebo
Subskrybuj:
Posty (Atom)